poniedziałek, 30 września 2024 03:27
Reklama
Reklama
Reklama

Wiceminister rolnictwa: rolnicy, radźcie sobie sami - długi mogą „dobić” kociewskich rolników i wyrugować ich z rynku

KOCIEWIE/BOBOWO. Przy kawie wciskają nam ciemnotę - mówią rolnicy. Rolników pozwała do sądu firma. Jeżeli zapadną prawomocne wyroki, rolnikom, którzy nie wywiązali się w dużych kontraktów, grozi plajta. Wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke (PO) był podczas kampanii wyborczej w Starogardzie. Powiedział, że wie o bulwersującej rolników sprawie, jednak ministerstwo nie może im pomóc. Rolnicy muszą poradzić sobie sami...
Wiceminister rolnictwa: rolnicy, radźcie sobie sami - długi mogą „dobić” kociewskich rolników i wyrugować ich z rynku
Rolnicy podpisali wiosną z Pomorskim Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Sp z o.o. w Jabłowie, umowy kontraktacyjne na rzepak i zboża. Ceny w umowach były zbliżone do ubiegłorocznych. Jednakże w tym roku aura (opady, zalania, wichury) nie była łaskawa dla rolników. Zebrali dużo mniej niż planowano. Nie byli w stanie wywiązać się z kontraktów.
Rolnik 14 kwietnia br. podpisał umowę z firmą Pomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Sp. z o.o. w Jabłowie na dostawę rzepaku.

Nie z mojej winy
- Miałem odstawić 250 ton po cenie 1099 zł za tonę. Odstawiłem 194 tony. 7 maja podpisałem umowę kupna - sprzedaży na pszenicę: 200 ton po 475 zł.
Zboże miało spełniać warunki zboża konsumpcyjnego.
Przy podpisywaniu umowy 7 maja rolnik powiadomił prezesa spółki, że rzepaku tyle nie odda, bo 13 ha wymarzło, na co rolnik  ma poświadczenie od ubezpieczyciela.
Poszkodowany dostał za stratę tylko 20 proc odszkodowania, bo zboże wymarzło „łatami”. W maju rzepak był tani, natomiast w żniwa mocno podrożał.
Jakby tego było mało 2,5 ha pola „upodobały sobie” dziki i sarny. Po oszacowaniu strat mój rozmówca dostał symboliczne odszkodowanie.
- Plaga jakaś. Do dziś część pola mam zalaną. Rok wyjątkowo mokry, kombajny nie mogły wjechać na pole. Nie z mojej winy nie mogłem tego zboża oddać, wywiązać się z tych 250 ton. W sierpniu odstawiłem do Jabłowa wszystko, co miałem. Do kontraktu zabrakło mi 50,6 tony.

Spółka obciąża rolnika za dokupione zboże
PCOR Elewator Jabłowo musiało uzupełnić swoje zapasy.  
- Spółka poinformowała mnie, że zakupiła rzepak w cenie od 1369 do 1400 zł za tonę i ja mam ten koszt, około 15 tys. zł zapłacić. Nie zgodziłem się na to. Raz nie moja wina, dwa - mnie płacili po 1099 zł za tonę. Różnica spora nawet 300 zł.
Rolnik dodaje, że ani do rzepaku, ani do pszenicy zaliczki od spółki nie brał.
Spółka kupiła od rolnika pszenicę zgodnie z umową, po 475 zł.  Potem sprzedawała ją drożej.  
- Czysty zysk bez wykładania pieniędzy, bo mnie zapłacił po dwóch tygodniach – mówi smutnie rolnik.

Niewątpliwie stracili
Renata Borzeszkowska, kierownik Biura Powiatowego Ośrodka Doradztwa Rolniczego pamięta letni skok cen.
- Ceny w sprzedaży? Od 600 do 700 zł za tonę pszenicy. Ceny rzepaku w sierpniu to 1400 – 1450 zł/tonę. Co do samego zboża to w tym roku, w większości dostaw, nasiona rzepaku były drobne, a plony nawet na najlepszych plantacjach sięgały niewiele ponad 3 tony z hektara. Wyższe ceny rzepaku rekompensują rolnikom mniejsze zbiory, choć nie wszystkim.
Za  tonę rzepaku ozimego rolnicy otrzymywali od 1100 do 1450 zł.
- Niewątpliwie, stracili ci, którzy podpisali umowy kontraktacyjne opiewające na 1100 zł/tonę rzepaku – potwierdza pani Borzeszkowska.

To wina opadów
Do tej pory rolnikowi pszenica zawsze się udawała. W tym roku nie, bo nie spełniła parametrów.   
- Materiał siewny był dobry. Posiałem „chlebówkę”  a wyszła „paszówka – mówi mój trzeci rozmówca.  
- To wina opadów – ocenia inż. rolnik, wójt gminy Bobowo Mieczysław Płaczek. - Przepłukane ziarno zostało w części pozbawione glutenu. Do tego jeszcze zmieniła się liczba opadania. Tu niewielka różnica powoduje dyskwalifikację zboża i przeznaczenie go na paszę, a to z kolei ogromna różnica w cenie.  

Ceny zbóż na Kociewiu
Żyto 580-600 zł/tona, pszenica konsumpcyjna 700-750 zł/tona, pszenica paszowa 600-630 zł/tona. Różnice spore. Pani Borzeszkowska wyjaśnia ich powody.  
- W warunkach podwyższonej wilgotności zbóż, powyżej 15%, szczególnie przy zbiorach w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, występuje uaktywnienie enzymu alfa amylazy powodującej groźne w skutkach uszkodzenie skrobi. Ciasto z takich mąk nabiera niekorzystnych właściwości fizykochemicznych, nie gwarantujących otrzymania dobrego pieczywa.
 
Kolejny stracił
- Ja też zgodziłem się w kontrakcie na cenę 475 zł za tonę pszenicy chlebowej i 365 zł za tonę paszowej – wtrąca kolejny rozmówca. - Straciłem, bo poza kontraktem „chlebówka” kosztuje do 800 zł, a „paszowa” ok. 600 zł za tonę.
Za to co zabrakło do umowy Centrum rolnika obciążyło. Spółka kupiła pszenicę w cenie od 852 do 880 zł za tonę.
- Na kontrakt miałem oddać 200 ton, nie oddałem nic, bo zboże nie spełniło kryteriów, więc muszę zapłacić to co naliczono - 80 tys. zł. Nie mam z czego.

Ludzie się boją
Na spotkaniu ze mną miało pojawić się kilkunastu rolników. Było trzech. Powód? Ludzie boją się, że teraz ich zboże będzie dyskwalifikowane przy badaniach.
- Sprawa nie dotyczy tylko Starogardu. Podobnie jest w Pelplinie – mówią rolnicy. - Tam mają te same problemy. Znajomi z Malborka dzwonili, że i tam jest podobny problem.

Przy kawie wciskają nam ciemnotę
- Dla mnie jest karygodne takie potraktowanie rolników. Szukam wsparcia przez PSL, Związek Kółek i Organizacji Rolniczych oraz Izby Rolnicze – mówi wójt Bobowa Mieczysław Płaczek.
Rolnicy znają się na uprawie. Na biznesowych szachach mniej.
- Kontaktujący na wiosnę, przy kawie, wciskają nam ciemnotę, że będzie nadprodukcja i kłopot ze sprzedażą. Potem? Jest jak widać – mówi rolnik. - Nie uważam się za bankruta, ale kto wie...
- Nikt nie zawrze umów jeżeli ten Elewator tak postępuje – prognozuje M. Płaczek. - Jest to sposób na wyrugowanie naszych rolników. Elewatory stoją w Jabłowie ze 30 lat i nigdy wcześniej nie było aż tak dramatycznej sytuacji.    
Do Urzędu Gminy Bobowo trafiły już wnioski o umorzenie podatku z tytułu strat spowodowanych tegorocznymi opadami, niemożnością zebrania zbóż i ich gorszą jakością. Niskie ceny powodują zubożenie rolników. Opóźnione są zasiewy, gleba została wypłukana z nawozów. Jakby mało to nawozy drożeją. Nie wszyscy rolnicy mają za co kupić kwalifikowane nasiona. Część jeszcze sieje, mimo że czas zasiewów dawno minął.
Na polach, miejscami, dalej stoi woda.

Mamy na wsi bankrutów?
W takie sytuacji, jak nam wiadomo jest kilkudziesięciu dostawców posiadających kontrakty i umowy ze spółką w Jabłowie.  
- Wiemy, że kwoty, które mają do zapłacenia rolnicy sięgają od 40 tys. zł do... około miliona zł – mówi Mieczysław Płaczek.
- Czy to znaczy, że mamy pod Starogardem bankrutów? - pytamy wójta.
- Może nie. Niedawno byłem na spotkaniu z ministrem Sawickim. Ten problem poruszono, minister był oburzony tym, że coś takiego może się dziać w Polsce.
Sawicki powiedział, że „rolnictwo to nie jest fabryka pod dachem”. Nie kazał płacić odszkodowań.
Z gminy poszło stosowne pismo do ministerstwa. Minister chce uruchomić pomoc przez wyznaczone biuro prawne.
Tymczasem do rolników trafiają pisma z... sądu,  bo firma ich do sądu już pozwała. Sąd nakazał zapłacić kwoty (w postępowaniu upominawczym) o czym rolników zawiadomił. Sprawy toczyły się w Starogardzie, w Wydziale I Cywilnym.
Dotarliśmy też do niejawnego postanowieniu, w którym sędzia postanowił przekazać sprawę do Sądu Okręgowego. Nie znamy jeszcze tego wyroku.

Wiceminister Plocke: radźcie sobie sami
W poniedziałek w Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie z wiceministrem rolnictwa Kazimierzem Plocke (Platforma Obywatelska). Zapytany przez wójta Płaczka, wprost, o bulwersującą rolników sprawę min. Plocke potwierdził, że wie o tym problemie, jednak ministerstwo prawnie nie może w to wchodzić.
Rolnicy muszą poradzić sobie sami...

Firma o sobie
Udziałowcami spółki Pomorskie Centrum Obsługi Rolnictwa Elewator Sp zo.o. w Jabłowie są: Gdańskie Młyny Sp. z o.o. w Gdańsku oraz producenci rolni powiatu starogardzkiego, tczewskiego i gdańskiego. Spółka prowadzi skup: rzepaku, pszenicy konsumpcyjnej i paszowej, jęczmienia, owsa, żyta, pszenżyta.
Elewator w Jabłowie położony jest w odległości 60 km od portów w Gdańsku i 80 km od portu w Gdyni. Pszenica i żyto skupowane przez Elewator pochodzą z żyznych gleb żuławskich a także z bardzo dobrych gleb niedepresyjnych powiatu gdańskiego, tczewskiego, starogardzkiego i kościerskiego, odznaczają się bardzo dobrą jakością wypiekową i odżywczą.
Spółka posiada elewator komorowy o łącznej pojemności 55.000 ton. (1330, 642, 287 i 148 ton), magazyn płaski o pojemności 2.000 ton, w którym mogą być składowane oprócz zbóż , makuchy sojowe, słonecznikowe, rzepakowe, wysłodki suszone; bocznicę kolejową wraz z wagą kolejową. (przyjmuje 42 wagony na dobę - 1 wahadło) zarówno pod załadunki jak i rozładunki. Dobowy rozładunek samochodów - do 1.500 ton, załadunek - do 1.200 ton; Suszarnię do suszenia zbóż, rzepaku i nasion strączkowych o wydajności 600 ton na dobę.
Laboratorium zakładowe wyposażone jest w nowoczesny sprzęt do szybkiego wykonywania analiz zbóż i rzepaku (Na podst. strony internetowej firmy)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Lester 18.11.2010 20:46
pewego dnia dowiedziałem się że mój zakład nie istnieje,nie dostałem swoich należnych pieniędzy,odprawy itd.jakie otrzymują np.stoczniowcy.Rozpocząłem "działalność" gospodarczą,biore kredyty i modle się żeby sprzedać to co wyprodukuje i oddać bankowi kredyt.Ale mam nadzieje że kiedyś się dorobie 6tys. dol i będzie mnie stać zpłacić za obiad z p.Wałęsą, bo przeczytałm w gazecie że tylko tyle bierze za wspólne żarcie.

ittam 18.11.2010 20:27
To policzcie koszty zakupu ziarna na siew, koszty paliwa potrzebnego do upraw, koszty nawozów różnych, koszty utrzymania sprzetu rolniczego, koszty wynajecia komajnu zbożowego koszty opłacenia pracownika (i to nie jednego) i czy te pieniądze są duże?. P.S. wcale nie jestem związany z rolnictwem ani nic pisze ponieważ wasze posty nie wprowadzaja nic do roznowy. Ceny które podajesz są cenami brutto. a ile netto będzie po odtrąceniu tego co napisałem wyżej? pozdrawiam m.s

y 18.11.2010 16:35
"Uderz w stół, a nożyce się odezwą". Obroty roczne w gospodarstwie rzędu kilkuset tysięcy złotych a KRUS kilkaset złotych na kwartał. Można by mnożyć przywileje.

Mikii 18.11.2010 15:51
ale ile to pracy jest potrzebne na gospodarstwie? o tym to już nikt nie pomyśli ! a kogoś pieniądze najłatwiej jest policzyc... Pilnuj swojej kasy!

x 18.11.2010 13:05
"Miałem odstawić 250 ton po cenie 1099 zł za tonę. Odstawiłem 194 tony" - oj "biedni" Ci rolnicy, biedni. 194x1099=213206PLN!!! O dopłatach z Uni nie wspomnę.

4.10 - 6.10 2024 - Festiwal Przygody Wanoga Wejherowo 4.10 - 6.10 2024 - Festiwal Przygody Wanoga Wejherowo Festiwal Przygody „WANOGA” to największa tego typu impreza odbywająca się jesienią w północnej Polsce. Wydarzenie to skierowane jest do szerokiego grona odbiorców zainteresowanych tematyką podróżniczą, turystyką oraz aktywnymi formami spędzania wolnego czasu.Termin tegorocznego Festiwalu to 4 - 6 października 2024. Program festiwalu obejmuje pokazy filmów, slajdów, fotografii z podróży po świecie, a także liczne imprezy plenerowe. Imreza ma być inspiracją do pogłębiania wiedzy krajoznawczej, a także rozbudzenia zainteresowania walorami turystycznymi świata i regionu pomorskiego.Wśród gości festiwalu znajdą się ludzie oryginalni, często bardzo znani, którzy w sposób ciekawy zechcą podzielić się swoimi pasjami, dokonaniami i osiągnięciami. Będą wśród nich wyczynowi eksploratorzy, jak i autostopowicze, himalaiści i zwyczajni wędrowcy, odkrywcy i podróżnicy, grotołazi i żeglarze. Jednym słowem Ci wszyscy, dla których podróżowanie - bardziej niż celem samym w sobie - jest pasją i sposobem na doświadczanie życia.Festiwal Przygody Wanoga - PROGRAM 2024:PIĄTEK, 4 października 2024Filharmonia Kaszubska, Wejherowo, ul. Sobieskiego 255Prelekcje podróżnicze – 18:00-22:0018:00 – Weronika Kwapisz – Motocyklem dookoła Wietnamu19:00 – Wojciech Mura – 15 miesięcy przez Pacyfik20:00 – Piotr Trybalski – Ogarnianie Islandii21:00 – Michalina Kupper – Zagros Mountain Trail – przez góry Iraku SOBOTA, 5 października 2024Rzeka Reda (Zamostne –> Orle)Spływ kajakowy rzeką Redą, godz. 11:00-14:00 Filharmonia Kaszubska, Wejherowo, ul. Sobieskiego 255Warsztaty podróżnicze – godz. 13:00-14:00Piotr Trybalski – Fotografowanie w podróży – jak robić zdjęcia budzące emocje?Prelekcje podróżnicze – godz. 15:00-22:0015:00 – Karolina Gawonicz, Michał Łukaszewicz – Międzyświaty. Wyprawa przez kanadyjskie Barren Lands16:00 – Julita Ilczyszyn – Zrealizować niemożliwe17:00 – Wojciech Ganczarek – Podróż totalna. Ameryka Łacińska na rowerze 2013-202318:30 – Piotr Krzyżowski – Moja droga na Dach Świata19:30 – Marcin Meller – Gaumardżos! Opowieści z Gruzji20:30 – Agnieszka Kołodziejska – Polacy na emigracjiSala zabaw dla dzieci – godz. 15:00-19:00 NIEDZIELA, 6 października 2024Wejherowo, godz. 11:00-13:00Marsz nordic walking Filharmonia Kaszubska, Wejherowo, ul. Sobieskiego 255Warsztaty podróżnicze – godz. 13:00-14:00Adam Cieplak (Wyprawomaniak.pl) – Jak się mieszka w campervanie?Prelekcje podróżnicze – godz. 14:00-20:0014:00 – Dominik Wieczorkiewicz – Hulajnogą wokół Jeziora Niasa15:00 – Jakub Tolak, Zofia Samsel (Foxes in Eden) – Życie w drodze – droga przez życie16:00 – Tomasz Owsiany – YVYpóra. Twarze Paragwaju17:30 – Elżbieta Dzikowska – Przez światSala zabaw dla dzieci – godz. 14:00-18:00 Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w programie!BILETY można nabywać internetowo poprzez system Evenea:https://evenea.pl/pl/wydarzenie/12WANOGAWanoga - to słowo oznaczające w języku kaszubskim wycieczkę, podróż lub wędrówkę, a także określenie nieco z przymrużeniem oka kogoś kto wciąż wędruje, podróżuje, czyli wanożi. Festiwalowe atrakcje:• cykl spotkań z podróżnikami, eksplorerami i dziennikarzami podróżniczymi• slajdowiska, reportaże, filmy reportażowe• rajd na orientację• konkursy z nagrodami• stoiska z literaturą podróżnicząData rozpoczęcia wydarzenia: 04.10.2024
9-11 listopada 2024 - Swołowo - NA ŚW. MARCINA NAJLEPSZA POMORSKA GĘSINA 9-11 listopada 2024 - Swołowo - NA ŚW. MARCINA NAJLEPSZA POMORSKA GĘSINA Organizowana od jedenastu lat, stała się już rozpoznawalnym wydarzeniem w Województwie Pomorskim. Rok rocznie przyciąga blisko dziesięć tysięcy turystów, zainteresowanych hodowlą gęsi pomorskiej i produktami, wytwarzanymi z jej mięsa. Przez trzy dni trwania imprezy, trwa biesiada przy dźwiękach dawnej muzyki, odbywają się występy zespołów folklorystycznych z regionu, a na koniec zatańczyć można na wiejskiej potańcówce. Każdy, kto przyjedzie w tych dniach do Swołowa, będzie miał okazję degustować i kupić gęsinę w różnych odsłonach kulinarnych (gęsie okrasy, pierogi i kartacze z gęsiną, smalce gęsie, gęsi pieczone, półgęski wędzone na zimno, galarety, pasztety z gęsi, zupy na gęsinie: czernina, brukwianka, kapuśniak). Wydarzenie to niezmiennie upowszechnia tradycję spożywania gęsiny w okolicach dnia Św. Marcina. Gęsina w Swołowie, to również okazja by poznać i degustować potrawy i wyroby z tego mięsa, uczestniczyć w targu produktów wiejskich z okolicy oraz, przy okazji, w jarmarku rękodzieła. Jak zwykle obecnych będzie około osiemdziesięciu wystawców ze swoimi gęsimi wyrobami tj. Koła Gospodyń Wiejskich, gospodarstwa agroturystyczne, lokalni hodowcy, przetwórcy i restauratorzy.Atrakcją dla odwiedzających są zawsze warsztaty i pokazy kulinarne, połączone z degustacją. Podczas imprezy odbywają się również pokazy i warsztaty muzealne, prezentujące dawne jesienne prace gospodarskie i domowe. Obejrzeć będzie można również hodowlę gęsi pomorskiej w tradycyjnych warunkach w Zagrodzie Albrechta oraz odwiedzić inne zwierzęta gospodarskie – owce, konie, kozy, kaczki, kury i in. Bilet wstępu na imprezę upoważnia do zwiedzania muzeum i uczestniczenia w pokazach.Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.11.2024
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: xxxTreść komentarza: Cześć jego pamięciData dodania komentarza: 8.06.2024, 09:28Źródło komentarza: Cześć i Chwała Bohaterowi! Mateusz Sitek zginął w obronie Wolnej Polski!.Autor komentarza: tutamTreść komentarza: Pamiętam. Starogardzkie MZK podstawiły autobusy do Pelplina.Data dodania komentarza: 7.06.2024, 22:53Źródło komentarza: 25. rocznica wizyty Jana Pawła II w PelplinieAutor komentarza: tutamTreść komentarza: Pod Starogardem, mniej więcej w kierunku na Pelplin/Rywałd, powstała nowa farma wiatrakowa. Widzę ją z trzeciego piętra na ul. Gdańskiej, bo mam świetny widok na las w tym kierunku. Wiatraki jeszcze się nie obracają. Tak blisko miasta wiatraków jeszcze nie było.Data dodania komentarza: 7.06.2024, 22:51Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI: Wicestarosta powiatu starogardzkiego zrezygnował ze stanowiskaAutor komentarza: yogTreść komentarza: gnać pałami tych zlodziejiData dodania komentarza: 7.06.2024, 15:45Źródło komentarza: STOP ideologii Zielonego Ładu i centralizacji Unii Europejskiej! KONFERENCJA PRASOWA JAROSŁAWA SELLINA I KACPRA PŁAŻYŃSKIEGOAutor komentarza: Andrzej ŁankowskiTreść komentarza: W prywatnym archiwum w Liniewie jest zdjęcie zrobione ukratkiem z momentu wykonywania morderstwa.Data dodania komentarza: 7.06.2024, 11:58Źródło komentarza: FELIETON: Pamięć o niemieckiej szubienicyAutor komentarza: Bez podpisuTreść komentarza: To bandyci🤣Piłka nożna bez policji!!!Brawo chłopaki💪Data dodania komentarza: 1.06.2024, 10:35Źródło komentarza: 4 osoby odpowiedzą za odpalanie rac i świec dymnych podczas meczu na pelplińskim stadionie
Reklama
Reklama
News will be here
Reklama